Podsumowanie lipcowe

No i kolejny miesiąc – ten uciekł jak z bicza strzelił niestety 😦 A zatem czas na podsumowanie. Jako że lipiec był częściowo urlopowy, przeczytałam całkiem sporo, nawet biorąc poprawkę na to, że część znowu krótka. A zatem: 16 pozycji, w tym dwie książki obrazkowe (czyli dla dzieci i dorosłych), jedno opowiadanie wydane osobno, jeden komiks, jedna sztuka teatralna, trzy zbiory esejów (dwa o feminizmie, jeden Olgi Tokarczuk) oraz siedem powieści i zbiór opowiadań. Niecałe 3900 stron, czyli średnio 240 stron na książkę.

Najkrótszy był Midnight Heir, około 40 stron. Najdłuższe – Cold Steel, ponad 600!

Geograficznie: 10,5 – Stany Zjednoczone, trzy razy Polska (dość sporo jak na mnie), raz Kanada i 1,5 – Wielka Brytania. Językowo – 13:3 dla angielskiego. Pięć książek autorek czarnych. Jeden mężczyzna, autor komiksu.

Lipiec

78. Nalo Hopkinson (red.) So Long Been Dreaming [C]
79. Octavia Butler, Adulthood Rites [Lilith’s Brood #2] [USA]
80. Octavia Butler, Imago [Lilith’s Brood #3] [USA]
81. Kate Elliott, Cold Steel [Spiritwalker trilogy #3] [USA]
82. Iwona Chmielewska, Cztery strony czasu [PL]
83. Iwona Chmielewska, Pamiętnik Blumki [PL]
84. Cassandra Clare & Sarah Rees Brennan, Midnight Heir [Bane Chronicles #4] [USA/UK]
85. Lorraine Hansberry, A Raisin in the Sun [USA] [D]
86. Deborak Copaken Kogan, The Red Book [USA]
87. Anne Rice, Sleeping Beauty [USA]
88. Elizabeth Wein, Rose Under Fire [YA][USA]
89. bell hooks, Passionate Politics: Feminism Is for Everybody [USA][Non-F]
90. Gillian Flynn, Dark Places [USA]
91. Olga Tokarczuk, Moment niedźwiedzia [PL][Non-F]
92. Natasha Walter, On the Move. Feminism for a New Generation [UK][Non-F]
93. Mike Carey, The Unwritten #8 [USA][G]

Najlepsze: 

16131016

Kate Elliott, Cold Steel. Obiecuję i obiecuję, że napiszę osobny wpis i jakoś do tego cały czas nie docieram, ale może się uda w tym miesiącu. Cold Steel kupiłam w ebooku, bo nie mogłam się doczekać lektury i połknęłam szybko mimo długości. To dla mnie świetny przykład na to, jak powinno się pisać powieści fantasy (czy też steampunkowe, jak kto woli). Wartka fabuła (nieco może złe tempo, nierówne, ale wybaczę dla tych bohaterów). Wiarygodne konflikty, konstrukcja fabuły taka, że można uwierzyć w możliwość PRZEGRANEJ (nie lubię, jak mam się przejmować postacią „na krawędzi śmierci” w książce, w której jasne jest, że ta postać zginąć nie może, a już na pewno nie teraz. Tutaj są rzeczywiste zagrożenia. Jest się czego bać!), no i doskonałe wyważenie prywatnego i publicznego – jest romans między bohaterami, którym kibicowałam (Andevai *____*), jest poczucie humoru (postaci dokuczając sobie nawzajem :)) i jest świetny konflikt. Nie jakieś tam walki dynastyczne czy inne ustawki na wysokościach tylko walka o zniesienie niewolnictwa, niesprawiedliwej władzy, opresji.

Do tego wszystkiego postaci mają rzeczywiste wady (a nie tylko „wady, które i tak macie uważać za zalety”), popełniają błędy – a zarazem bywają rewelacyjne. I to napisane jest w sposób, w który jestem w stanie uwierzyć.

A zatem – rewolucja, agitacja, nierówność nie jest stanem naturalnym ale wynikiem władzy. Żeby nie było, żem bezkrytyczna – trochę na siłę niektóre napoleońskie nawiązania i przerysowany główny antagonista. Ale i tak – moja książka miesiąca.

 

A nagrody pocieszenia w tej kategorii przysługują obu książkom Iwony Chmielewskiej (genialnej torunianki! :)), Elizabeth Wein i Gillian Flynn, która miała parę wad, ale umiliła mi podróż pociągiem. Olga Tokarczuk miło zaskoczyła.

 

Najsłabsze… w tym miesiącu nie było tak źle. Pewnie Anne Rice, ale i tak lepsza niż poprzednia część, no i jako takie czytadło się nadawała.

 

Plany na sierpień – minimum dziesięć pozycji (co nie powinno być trudne, bo już dwie przeczytałam). Jakiś Thomas King (bo aż dwa na mnie czekają). Może wreszcie nadrobić zaległego Gaimana. Niestety, te książki sierpniowe, na które czekam niecierpliwie (nowa Atwood, nowa Sarah Rees Brennan) dopiero pod sam koniec miesiąca się ukażą, więc przeczytam je najwcześniej we wrześniu.

Reklamy

Informacje o leseparatist

26 lat, nałogowa, entuzjastyczna i obsesyjna czytelniczka. To mój blog o czytaniu - eklektycznym i bezwstydnym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s