Wpis wtorkowy #14

Cztery książki w tym tygodniu – a w zasadzie trzy książki i kolejny tom komiksu. Dwie fikcje, zbiór esejów feministycznych i femoir Mindy Kaling. Słabo, bo brytyjskie seriale (Luther i Call the Midwife) trochę zjadły mi czasu 😉 Oraz wegetariańskie i wegańskie gotowanie – zrobiłyśmy z Żoną mleko migdałowe, codziennie przed upałem ratujemy się 2-3x dziennie smoothies czy innymi koktajlami, a dziś eksperyment z burgerami/kotletami z fasoli i jakimś sosem z mango. Ciekawe, czy będzie jadalne 😉

Przeczytałam… Natashę Walter On the Move. Feminism for a New Generation. Brytyjski zbiór esejów, z których część była „poważnych” feministek (najbardziej do skojarzenia chyba polityczka laburzystka Oona King), a część – nastolatek brytyjskich opowiadających o tym, co dla nich znaczy feminizm, płeć itp. Dość przyjemne, ale tylko jeden esej coś konkretnego *dla mnie* wniósł. A drugi był zabawny, taki długi, pisany z przymrużeniem oka pojazd na temat faux-biseksualizmu i LUGs (lesbian until graduation) 😉

Mike Carey, The Unwritten #8. Czytam pojedyncze odcinki, nie zbiory, ale dopisuję do listy dopiero jak doczytam cały zbiór. Nie jest to mój ulubiony komiks na bieżąco – wolę Sagę Fiony Staples / Briana Vaughana – ale czyta się dobrze i wciąga. Zaczęłam już nowy arc, stanowiący crossover z nieznanymi mi Fables, ale na razie nieznajomość nie przeszkadza.

O najnowszej Anecie Jadowskiej już pisałam tutaj.

A na koniec przeczytałam – błyskawicznie – kolejny femoir. Mindy Kaling, Is Everybody Hanging Out without Me and Other Concerns było zabawne jak na femoir przystało, a zarazem dość urocze. Lubię Mindy Kaling – lubiłam ją za Kelly Kapoor w The Office i lubię za Mindy z The Mindy Project. I wychodzi na to, że nie bez powodu, bo choć miejscami irytowała (jeszcze nie czytałam nie-irytującego miejscami femoiru) to wyszło na plus, i śmiałam się jak norka czytając. Zwłaszcza opisy jej przyjaźni. (Zafundowała najlepszy Potterowy żart od dawna.)

W trakcie… najwyraźniej zaczęłam właśnie Obsoletki Justyny Bargielskiej, poza tym ManifestA (kiedyś trzeba by doczytać). A potem nie wiem, co będę czytać, być może Rebeckę Walker. Być może Their Eyes Were Watching God.

A w świecie… na Publio duża promocja na książki (ebooki) wydawnictwa Czarne. My się obłowiłyśmy i stąd te nagłe Obsoletki. Znaleźć książki można TUTAJ. Promocja ważna tylko dzisiaj.

 

Reklamy

Informacje o leseparatist

26 lat, nałogowa, entuzjastyczna i obsesyjna czytelniczka. To mój blog o czytaniu - eklektycznym i bezwstydnym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s