52/52, czyli moje nowe prywatne wyzwanie

Ledwie zdążyłam się zapisać (?) do trójki e-pik, to zwinęło to interes. Postanowiłam więc zakasać rękawy i na własną rękę wymyślić sobie coś podobnego, z narzuconymi kategoriami i jakimś zewnętrznym zegarem. To może śmieszne, ale czasami trudno mi wybrać, co czytać dalej, i mając narzucone kategorie – w chwilach takiego nieogarnięcia – ograniczę sobie marnujące czas smęcenie nad zawartością półek i kindla.

Najpierw chciałam zrobić podobnie – trzy kategorie co miesiąc, losowane. Ale jak tu wylosować? Trzeba by zrobić długą listę kategorii. I tak średnio mi układanie tej listy szło, łapałam się na układaniu kategorii życzeniowych („guilty pleasure, guilty pleasure II i guilty pleasure III – mostly kidding), albo dodawaniu kategorii nie dość specyficznych. Ostatecznie zatrzymałam się na 52 elementach – co już daje jakieś tam wyobrażenie, ale dalej jest stosunkowo wąskie.

A potem zorientowałam się, ze rok ma 52 tygodnie i pomysł się przekształcił. A zatem.

Książka losowana co tydzień. Miesiąc na przeczytanie, od wylosowania, ale tylko tydzień na wybranie, co czytam w ramach kategorii. Zaczynam dzisiaj. Nazywam to 52/52. Założyłam poświęconą temu podstronę na blogu. Pierwsza wylosowana kategoria: KSIĄŻKA Z JEDZENIEM.

 (Poniżej: moja profesjonalna maszyna losująca, wykonana z wyciętych z zadrukowanej kartki kategorii złożonych i umieszczonych komorze do losowania wykonanej z pustego pudełka po chusteczkach). Jak to się mówi, te lata zajęć z techniki nie poszły na marne.

(Usiłuję zmotywować Żonę, żeby brała udział w wyzwaniu razem ze mną, ale zobaczymy, jak to z tym wyjdzie).Obrazek

Reklamy

Informacje o leseparatist

26 lat, nałogowa, entuzjastyczna i obsesyjna czytelniczka. To mój blog o czytaniu - eklektycznym i bezwstydnym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „52/52, czyli moje nowe prywatne wyzwanie

  1. Bombeletta pisze:

    Prześwietny pomysł! i bardzo fajne kategorie czytelnicze – na pewno będzie fajna zabawa i unikniesz tematycznej monotonii 🙂

  2. leseparatist pisze:

    Dziękuję! Robiłam już kiedyś bingo czytelnicze, ale zapomniałam o uzupełnianiu… A tym razem mam bardziej konkretne zasady, więc może wytrwam. Myślę, że to w ogóle można po swojemu pomodyfikować, zrobić np. dwie książki miesięcznie czy coś podobnego, daje to pole manewru.

    (Poza tym skrycie chcę wylosować rereading guilty pleasure i skusić się prawdopodobnie na jakąś Jean Auel ;))

  3. vil79 pisze:

    Strasznie fajny pomysł! Może czasami skorzystam, jeśli wolno 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s