Kwietniowe czytanie w podsumowaniu

Kwiecień był wyjątkowo udanym czytelniczo miesiącem. Tak udanym, że aż spisanie go długo mnie przerastało, ale trzeba się w końcu ogarnąć!

Zacznijmy zatem od statystyk. 16 pozycji (rekord choć luty też był dość mocny), w tym cztery krótkie (trzy opowiadania i jedna novella). Cztery non-fiction (standardowy prawie zestaw lewicowy – o prawach zwierząt, o złym kapitalizmie, feminizująca książka o pisarstwie i pochwała pesymizmu i porażek z perspektywy queerowej – zmieniłam się tak oto w auto-parodię), jedna autobiografia (i zarazem komiks). Czterech autorów mężczyzn (zaskakująca kwota) i  dziewięć autorek (w tym jedna, Courtney Milan, cztery razy – jedna powieść i te trzy krótsze formy wymienione powyżej). Jedna książka przeczytana po polsku (pożyczona Jadowska). Tylko dwie na papierze (w tym w/w Jadowska). Dwie książki (na ile wiem) autorów queerowych i aż osiem (50%!) nie-białych (tu z podziękowaniami dla Courtney Milan).

Stron ponad 4700, czyli prawie 300 na książkę – statystyka podbita przez kobyłowatą Gilbert i długaśną Jadowską.

Zestaw gatunkowy znowu bardzo satysfakcjonujący. Pięć książek to stricte literatura piękna, a poza tym – była non-fiction, były romansidła (ale w przyzwoitej liczbie, tak naprawdę jedno i trzy króciutkie prawie się nie liczą), była fantastyka. Napisałam wpisy o sześciu z przeczytanych książek, w tym – pięciu w ramach 52/52. Nie najgorzej.

Do swoich list czytelniczych dodałam aż pięcioro nowych autorów: Jonathana Safrana Foera (nie wiem, czy do niego wrócę), Ha-Joon Changa (wątpię, byłam zawiedziona) Elizabeth Gilbert (bez zachwytu, raczej jednorazowe spotkanie), Sofię Samatar (być może skuszę się na jej powieść, bo nominowane do Hugo opowiadanie było całkiem niezłe) i znakomitą Karen Joy Fowler, po którą na pewno sięgnę drugi raz.

PRZEBÓJ MIESIĄCA to zresztą bez wątpienia właśnie ona, Karen Joy Fowler. Jej We’re Completely Beside Ourselves jest znakomitą powieścią, do której lektury nakłoniłam zmusiłam już dwie osoby (żonę i przyjaciółkę) i obu się podobała także. Moje przemyślenia można przeczytać tutaj (w miarę bezspoilerowo). Na drugim miejscu znajduje się zaś znakomity komiks Alison Bechdel (tej od testu Bechdel), autobiograficzne Are You My Mother, które doczeka się jeszcze (po części) własnego wpisu w temacie zakupów i listy życzeń.

BUBLEM MIESIĄCA bez zaskoczenia większego (ale z pewnym bólem serca) została najnowsza powieść Anety Jadowskiej, Wszystko zostaje w rodzinie. Moje zastrzeżenia (ze spoilerami) szczegółowo opisałam tutaj. Drugie miejsce zajmuje chyba Ha-Joon Chang, bo choć druga połowa 23 things they don’t tell you about capitalism się już rozkręciła, to początek był zarówno irytująco upraszczający jak i nie zawsze specjalnie przejrzysty.

A poniżej: ilustracja z mapą &  pełna lista.

aprilbooks

Gwiazdki to książki, które bardzo polecam, serduszka – książki ulubione, niestety ilustracja przekłamuje kolejność, jest od najnowszych do najstarszych książek. Zaznaczyłam też książki czytane w ramach 52/52. W sumie, jeśli pytanie byłoby o książkę najbardziej poruszającą mnie, to pod pewnymi względami Foer – w kwietniu kupiłam mięso na obiad tylko jeden raz.

Kwiecień

36. Jonathan Safran Foer, Eating Animals
37. Karen Joy Fowler, We’re All Completely Beside Ourselves
38. David Foster Wallace, Girl with Curious Hair
39. Ha-Joon Chang, 23 Things They Don’t Tell You About Capitalism
40. Courtney Milan, The Lady Always Wins
41. Dionne Brand, At the Full and Change of the Moon
42. Alison Bechdel, Are You My Mother?
43. Margaret Atwood, Negotiating with the Dead
44. Elizabeth Gilbert, The Signature of All Things
45. Sofia Samatar, Selkie Stories Are for Losers [short]
46. Courtney Milan, Unveiled [Turner #1]
47. Courtney Milan, Birthday Gift [Turner #1.5][short]
48. Courtney Milan, Out of the Frying Pan [Turner #2.5] [short]
49. Aneta Jadowska, Wszystko zostaje w rodzinie [Dora Wilk #4]
50. Louise Erdrich, The Round House
51. J. Jack Halberstam, The Queer Art Of Failure

 

Reklamy

Informacje o leseparatist

26 lat, nałogowa, entuzjastyczna i obsesyjna czytelniczka. To mój blog o czytaniu - eklektycznym i bezwstydnym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Kwietniowe czytanie w podsumowaniu

  1. Bombeletta pisze:

    Uradowała mnie „parodia samej siebie”, przekonała totalnie „We’re All Completely Beside Ourselves” i Margaret Atwood, a zmartwiło pojedyncze mięso (bo przecież mięso podstawą życia) 😀
    Podsumowanie przegodne! 16 bukowych pozycji to piękny wyniki i czuję się zainspirowana do czytania jeszcze więcej 🙂

    • leseparatist pisze:

      Ja się wyjątkowo rozbawiłam jak zobaczyłam, jak mi wyszło… ale mam postanowienie poczytać jakieś inne non-fiction dla poszerzania horyzontów, coś bardziej pop-naukowego.

      (Tak naprawdę w kwietniu przeczytałam też 80% Susan Douglas o feminizmie i kulturze popularnej – jakby to się na kwiecień załapało to już w ogóle byłoby najgorzej ;D).

      Myślę, że są małe szanse, że w tym roku 16 książek powtórzę… chociaż mój rekord miesięczny to był jakiś grudzień z ponad 20 książkami – byłam wtedy bardzo do tyłu jeśli idzie o czytelniczy cel i nadganiałam w ostatniej chwili, przeczytałam wtedy przez przypadek krótki tomik poezji (utknęłam gdzieś bez książki a to było pod ręką ;D)

      A co do mięsa – jakbym miała możliwość kupowania niefaszerowanego antybiotykami i innymi szajsami mięsa z humanitarnych farm, to raczej nie miałabym specjalnych hamulców + strasznie irytują mnie widziane gdzieś kątem oka porównania „mięso to jak nazizm” (bo dla mnie jednak JEST różnica i wydaje mi się to bardzo niewrażliwe i obraźliwe) albo „psa to byś nie zjadła” (zjadłabym, nie mam do psów sentymentu, jakby było przyjętym zwyczajem zjadanie zmarłych krewnych, to też bym chyba zjadła szczerze mówiąc), ale jak mam kupić kurczaka, to mnie ciut wzdryga – ale dwa-trzy razy w miesiącu dla B12 albo dla smaku pewnie będę dalej jadła, plus rybkę czasem zjadam 😉

  2. Girl pisze:

    Nie napisałaś, że te ambitne rzeczy czytasz żeby mieć wyjaśnienie dla Milan ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s