Podsumowanie sierpnia – w pigułce

Sierpień literacko był wyjątkowo niestety słaby. Po części wynikało to z podróży – miałam i wyjazd rodzinny (choroba babci) i tydzień solidnego urlopu ze zwiedzaniem Warszawy i snuciem się po kawiarniach i uliczkach i ogrodach, i z romantycznymi obiadami – i na czytanie mało czasu. Po części wynikało to też z obowiązków z pracy, które powoli zaczęły się kumulować. A po części z alternatywnych roz(g)rywek, bo przeszłam dwie części Dragon Age… Ale to był trochę taki czas z Żoną, więc nie żałuję.

Niemniej jednak. Siedem książek, w tym dwie kobyły, dało wynik 2800 stron. Nie jest tragicznie… tylko mało ambitnie.

sierpieńJak widać, czytałam w dużej mierze romanse – zasadniczo ostatnie pięć to romansidła, jedno prehistoryczne (choć romans jest tam najmniej ciekawym wątkiem), trzy klasyczne Courtney Milan (ale to jedna powieść i dwie novelle) i jeden romans z podróżą w czasie (lektura zainspirowana nowo zaczętym serialem, być może napiszę wpis porównujący Outlandera i Dzieci ziemi bo to takie podobnie popularne cykle).

Poza tym – jedna niestety dość rozczarowująca książka non-fiction (spodziewałam się więcej klimatu, dostałam więcej filozofowania na temat wojny i skąd się bierze; niemniej jednak, dużo w tej książce prawdy i słusznych przewidywań, które już zaczęły się chyba sprawdzać, patrząc na Rosję / Ukrainę). No i zaczęłam cały miesiąc lekturą jednej książki dla (młodszej) młodzieży, autorstwa bardzo teraz w blogosferze popularnej Frances Hardinge. Książka niesamowicie klimatyczna (jeśli ktoś lubił Michaela Ende w dzieciństwie, albo podobała się mu Koralina Neila Gaimana, to jest to równie urokliwa lektura). Nie wiem, czy prędko sięgnę po kolejną Hardinge, bo jednak wolę powieści dla ciut starszej niż ciut młodszej młodzieży, ale zasadniczo byłam pod sporym wrażeniem.

Książki były co do jednej czytane na Kindlu (na papierze czytałam trzy albo cztery inne książki, ale żadnej w sierpniu nie skończyłam). Geograficznie – jedna książka z Niemiec, tłumaczona na polski, a poza tym Francja, Wielka Brytania i cztery razy USA.

Najsłabsza w zestawie fikcji była Diana Gabaldon (wolę jednak prehistorię od Szkocji, no i mniej w niej gwałtu a więcej fascynujących realiów). Najlepsza – Frances Hardinge i – jak zwykle – Milan, choć jak na Milan były to słabe książki. No ale Talk Sweetly to tylko novella, a pozostałe dwie – wczesna twórczość, więc wybaczam.

Pełna lista:

  1. Frances Hardinge, Cuckoo Song
  2. Harald Welzer, Wojny klimatyczne
  3. Jean M. Auel, The Valley of Horses
  4. Courtney Milan, Proof by Seduction
  5. Courtney Milan, This Wicked Gift
  6. Courtney Milan, Talk Sweetly to Me
  7. Diana Gabaldon, The Outlander

Plany na wrzesień – przeżyć, w pracy mam katastrofę, która potrwa do lutego włącznie. Myślę, że będę mało blogowała… Ale na pewno cośtam przeczytam! Na razie w ramach odmóżdżania czytam drugi tom Gabaldon (trochę lepszy od pierwszego, ale również Dużo Za Długi!), ale plany są ambitne. Ukazała się nowa Margaret Atwood, nowa Sarah Waters (tym razem chyba znowu z lesbijkami?), a jeśli idzie o młodzieżowe powieści – ukazać ma się nowa Cassandra Clare (w innej interpretacji książki inspirowanej Harrym Potterem), nowy Scott Westerfeld (jeden z moich absolutnie ulubionych pisarzy dla młodzieży), no i Unmade trzeci tom rewelacyjnej trylogii YA Sarah Rees Brennan, The Lynburn Legacy. Nie mogę się doczekać. Będzie co czytać, tylko nie będzie kiedy. Pewnie większość z nich trochę na półce poczeka, ale już się na nie cieszę.

A tymczasem… jadę na ślub koleżanki. Ach, wszystkie te sposoby, w jakie życie utrudnia mi czytanie!

Reklamy

Informacje o leseparatist

26 lat, nałogowa, entuzjastyczna i obsesyjna czytelniczka. To mój blog o czytaniu - eklektycznym i bezwstydnym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s