wczesne podsumowanie część 2 – autorzy roku

W poprzednim wpisie podzieliłam się swoimi top 5 książkami. Nie całkiem nakłada się to jednak na moje najlepsze doświadczenia z autorami i ich całokształtem. Dlatego osoby wpis – pięcioro autorów pięć autorek,  które w tym roku maratonowałam (lub zaczęłam i będę kontynuować) i wiele cyklów, które zaczęłam i/lub skończyłam.

 Najwięcej książek autorstwa jednej osoby: tutaj niekwestionowaną zwyciężczynią jest Sherry Thomas. Przeczytałam 14 (sic!) książek jej autorstwa, i nawet jeśli kilka z nich było novellami, to zdecydowana większość… nie. Ponad 10% wszystkiego, co w tym roku czytałam. Nawet mnie to trochę zaskoczyło.

Sherry Thomas pisze romanse historyczne i powieści młodzieżowe. Jej klasycznych YA jeszcze nie wypróbowałam (coś trzeba zostawić na 2016), ale romanse przeczytałam wszystkie… łączenie z prequelami, novellami i tym podobnymi. Teraz mi żal i smutno.

Najbardziej polecam: Not Quite a Husband było bardzo seksowne i miało ciekawą fabułę. Private Arrangements miało bardzo dobrze wymyśloną fabułę i konflikt, ale było niemalże zbyt nieprzyjemne momentami. A The one in my heart to współczesna, bezpruderyjna i romantyczna baśń.

Drugą autorką roku jest bez wątpienia Kate Elliott. Za mną lektura siedmiu jej książek, w tym dwa opowiadania (novellowe prequele) i pięć powieści z czterech różnych cyklów. I jestem w trakcie kolejnej powieści, żeby nie było.

Choć nie były to może pojedynczo największe przeboje roku, jako całokształt zasługują one na wspomnienie. Za mną zatem pierwsze spotkanie ze starymi powieściami Elliott w należącym do gatunku epic fantasy cyklu Korona Gwiazd (przeczytane dwa tomy, trzeci w trakcie, reszta tomów gdzieś na poczcie), pierwszym tomem science-fictionowego Jaranu, prequelowy poemat związany z ukochanym moim Spiritwalkerem i lektura pierwszych tomów dwóch najnowszych – ciepłych jeszcze, bo dopiero co wydanych – cyklów autorki, YA-owego Court of Fives – retellingu Małych kobietek w realiach fantasy-egipsko-rzymskich i dorosłego Black Wolves, dzielącego świat z cyklem Crossroads. Jeśli się nie pogubiliście czytając, to gratuluję, a jeśli się pogubiliście, to idzcie przeczytać moje zeszłoroczne podsumowania i wpisy, albo od razu kupcie Crossroads i/lub Spiritwalkera, zakończone już cykle tej autorki. One są najwspanialsze (choć kto wie, te dwa nowe cykle mogą się też równie dobrze rozwinąć!)

Kolejną autorką roku jest świeżo odkryta przeze mnie Jacqueline Carey, autorka (już w sumie dość starego…) cyklu o Kushielu. Za mną lektura pierwszych dwóch trylogii – o Phedrze i o Imrielu. Ta bdsm-owa powieść epicko-fantastyczna z elementami romansu bardzo mnie zaskoczyła. Spodziewałam się wczesnych podróży w rejony 50 twarzy, a załapałam się na solidnie wymyślony świat, wartką powieść akcji z fabułą i seks pisany nie najgorzej. A przynajmniej tak jest w oryginale! Ku własnemu zaskoczeniu – połknęłam 6 tomów szybko i entuzjastycznie.

Courtney Milan to autorka roku drugi raz pod rząd, ale zasłużenie. Choć niestety wyszły tylko dwa jej teksty – pierwsze tomy dwóch rozpoczętych cyklów, Cyclone i Worth Saga, to i tak były to jedne z najbardziej oczekiwanych przeze mnie książek. Warto było – i współczesny romans w Trade Me i historyczny w Once Upon a Marquess zapewniły mi dużo radości i ciepła.

I rzutem na taśmę: Naomi Novik. Jej cykl o Temerairze podobał mi się bardzo, ale nie zapewniłby jej tutaj zapewne miejsca, gdyby nie znakomite, inspirowane polskim folklorem Uprooted / Wybrana. Za mną zatem 3 tomy cyklu o smokach (który jest bardzo fajny, ale nie całkiem w moim guście) i Uprooted, a także spotkanie z autorką na Coperniconie, gdzie Novik usiłowała mnie zaatakować drzwiami do łazienki (żart, żart, ale też mój główny claim to fame!) Jej książki są bardzo warte przeczytania.

Podsumowując, czytałam takie oto cykle, głównie fantasy, ale są też science fiction i romanse (podkreślenia = polecenia):

Holly Black i Cassandra Clare:
Magisterium – tom 2, The Copper Gauntlet

Octavia Butler:
Earthseed – tom 1 i 2

Jacqueline Carey:
Phedre’s Trilogy – całość
Imriel’s Trilogy – całość.

Kate Elliott:
The Black Wolves Trilogy – tom 1
Court of Fives – tom 1 i 0.5
(Riders of) Jaran – tom 1
The Crown of Stars – tom 1, 2 i 3 w trakcie

N.K. Jemisin:
The Broken Earth – tom 1, The Fifth Season 

Ellen Kushner i inni:
Tremontaine – odcinki (!) 1, 2 i 3

Ann Leckie:
Imperial Radch – tom 3 i ostatni, Ancillary Mercy 

Rose Lerner:
Lively St. Lemeston – tom 1 i 2

Richelle Mead:
Age of X – tom 1 i 2

Courtney Milan:
The Worth Saga – tom 1, Once Upon a Marquess
Cyclone – 
tom 1, Trade Me

Naomi Novik:
Temeraire: tom 1, 2 i 3

Maggie Stiefvater:
The Raven Cycle – 1, 2 i 3 z 4. Tom 4 dopiero się ukaże.

Sherry Thomas:
The Heart of Blade Duology – tom 1 i 2
The Marsdens
The London Trilogy
The Fitzhugh Trilogy

 

Reklamy

Informacje o leseparatist

26 lat, nałogowa, entuzjastyczna i obsesyjna czytelniczka. To mój blog o czytaniu - eklektycznym i bezwstydnym.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s